Waldemar Wołk-Karaczewski
Choreograf. Wybitny polski tancerz o międzynarodowej karierze. Po ukończeniu warszawskiej szkoły baletowej pod kierunkiem Raissy Kuzniecowej i dwuletnim flircie artystycznym z Zespołem Pieśni i Tańca "Mazowsze", w 1975 roku został solistą, a w dwa lata później pierwszym solistą baletu stołecznego Teatru Wielkiego. Debiutował partią Poety w Sylfidach Fokina, zaś wkrótce tańczył już m.in. główne role w Giselle i Jeziorze łabędzim, a także w baletach Fedra i Popołudnie Fauna Lifara. Jego wspaniałe warunki zewnętrzne, dobra szkoła i technika tańca, jak również swoista charyzma sceniczna spowodowały, że już wtedy uznawany był za tancerza wyjątkowego, jakiego nie mieliśmy w Polsce od lat, o rzadko spotykanym typie danseur noble.
Na sezon 1979/80 wziął urlop w Warszawie i był w tym czasie jednym z solistów sławnego Baletu XX Wieku Maurice'a Béjarta. Występował z nim nie tylko w Brukseli, ale także w Wiedniu, Palermo, Monte Carlo, San Francisco, Paryżu, Mediolanie, Londynie i Madrycie. Tańczył w baletach swojego szefa (Actus tragicus, Les Illuminations, To, co mi mówi śmierć, Święta wiosna, Ognisty ptak, Mesfisto-Valse, Życie paryskie, Pietruszka, Bolero) oraz w prapremierze choreograficznej Johna Neumeiera Miłość i ból i świat i marzenie.
Kiedy w następnym sezonie, po błyskotliwej karierze u Béjarta, zgodnie z obietnicą powrócił do Teatru Wielkiego, stał się kłopotliwym gościem dla ówczesnej dyrekcji. W ciągu kilku miesięcy wystąpił zaledwie w jednym przestawieniu Jeziora łabędziego. Pozbawiony perspektyw, w styczniu 1981 roku wyjechał do Berlina Zachodniego, gdzie przyjęto go z otwartymi ramionami jako solistę i partnera sławnej primabaleriny Evy Evdokimowej w Deutsche Oper. Już w dwa tygodnie później tańczył tam z Evdokimovą w dwuosobowym balecie Béjarta Opus 5, a krótko potem - w całej serii znakomitych przedstawień.
Występował w berlińskich inscenizacjach: Giselle Antony Tudora, Córki źle strzeżonej i Coppeli José Parésa, Jeziora łabędziego Kennetha MacMillana, Dziadka do orzechów Rudolfa Nuriejewa, Kopciuszka Valerego Panova oraz w baletach Bournonville'a La Sylphide i Opowieść ludowa w realizacjach Petera Schaufussa. Tańczył w Syfidach Fokina, Zielonym stole Joossa, Pannie Julii Birgit Cullberg. Był pierwszym polskim tancerzem, który wystąpił w partii tytułowej Apollona Musagete George'a Balanchine'a, pojawił się też w jego baletach: La Valse, Cztery temperamenty, Symfonia C-dur i Agon. W dorobku solistycznym artysty znalazły się tam również współczesne balety MacMillana (Concerto), Hansa van Manena (Dafnis i Chloe, Adagio Hammerklavier, Trois Gnossiennes), Helmuta Baumanna (3 und 16) i Vicente'a Nebrady (Percussion for six men). Z zespołem Deutsche Oper występował w Bonn i w amerykańskim San Antonio.
Zmienił teatr w 1983 roku, przyjmując jeszcze korzystniejszą dla siebie pozycję czołowego solisty baletu Bayerische Staatsoper w Monachium, gdzie spędził kolejne sześć sezonów. Tam również występował przez wszystkim w wielkim repertuarze, jak: Giselle, Jezioro łabędzie i Śpiąca królewna w inscenizacjach Petera Wrighta, Córka źle strzeżona Fredericka Ashtona, Romeo i Julia oraz Oniegin Johna Cranko, Le Papillon Ronalda Hydna i Undine Toma Schillinga. Tańczył znów w Sylfidach Fokina oraz w Apollonie Musagete i Divertimencie nr 15 Balanchine'a. Wystąpił we współczesnych baletach MacMillana (Elite Syncopations), Neumeiera (Legenda o Józefie), Cranki (Begegnung in drie Farben), Norberta Vesaka, Roya Barry, Ronalda Hynda i Terry Gilberta. Uczestniczył w występach bawarskiego zespołu w Bayreuth, Vicenzy, Ferrarze, Modenie i Tel Awiwie.
Podczas tych wszystkich lat występował również indywidualnie: w Japonii, na Kubie, w ZSRR, w teatrach Karlsruhe, Kassel, Kilonii, Lubljany, Sevilli, Pitsburga, Radford i Warszawy, gdzie zaproszony został kilka razy na występy gościnne. Współpracował z trupą objazdową pn. Wiener Festival Ballet. Wspierał również swoim udziałem przedstawienia baletu warszawskiego m.in. w Amsterdamie, Brukseli, Hadze, Lille, Luksemburgu, Nowym Jorku i innych miastach amerykańskich. W 1988 roku przywiózł też do nas wspaniałą Evę Evdokimovą, z którą zatańczył w Giselle na scenie stołecznego Teatru Wielkiego.
W 1989 roku zakończył ten etap swojej kariery i jeszcze przez dwa lata współpracował gościnnie w zespołem Astra Ballet rzymskiej primabaleriny Diany Ferrary, z którym odbył wiele podróży po Włoszech, ale także do Kairu, Aleksandrii, Istambułu, Aten, Bangkoku, Singapuru, Hongkongu. I tymi tournée pod koniec 1990 roku postanowił zakończyć swoją karierę solistyczną.
Pierwszą próbę choreograficzną podjął w 1988 roku we Włoszech, przygotowując miniaturę taneczną Maria z West Side Story Bernsteina na telewizyjny Koncert Galowy RAI I w San Remo. Potem zrealizował Dafnisa do muzyki Ravela dla Teatru Wielkiego w Warszawie (1989) i powtórzył go w Astra Ballet (1990), Akt II Dziadka do orzechów Czajkowskiego (Astra Ballet, 1990), Mszę koronacyjną Mozarta dla Polskiego Teatru Tańca w Poznaniu (1990) oraz pełnospektaklowe Muzy Chopina z muzyką obu koncertów fortepianowych kompozytora dla baletu warszawskiego (1991).
W latach 90. porzucił teatr, ale nadal pozostał w Monachium, poświęcając się teraz swojej drugiej pasji, na którą nie miał dotąd czasu całkowicie pochłonięty pracą artysty baletu. Zajął się kamerą i w krótkim czasie podjął pracę zawodowego operatora. Był przez te lata współtwórcą niezliczonych reportaży, emitowanych na antenie telewizji bawarskiej i ogólnoniemieckiej. Ostatnio rozluźnił swoje telewizyjne zobowiązania w Bawarii i ponownie zamieszkał w Polsce.
W 2005 roku artysta przyjął zaproszenie dyrektora Sławomira Pietrasa do Teatru Wielkiego w Poznaniu, gdzie stworzył choreografię do romantycznego widowiska baletowego Hrabia Monte Christo z librettem Pawła Chynowskiego i muzyką Stanisława Moniuszki. Realizacja ta jest powrotem artysty do choreografii po dłuższej nieobecności w teatrze baletowym.